Siedzę sam ze szklanką pełną złotego napoju w clubie pełnym dymu i obcych spojrzeń.
Przed północą sam z tysiącem myśli i wspomnień szukam wzrokiem znajomych twarzy.
Osób z którymi przekroczę jeszcze jedna granice.
Szklanka za szklanką, papieros za papierosem ,myśl za myślą, słowo za słowem wspomnienie za wspomnieniem przemija gdy w tym czasie inni ludzie popadają w taneczny obłęd.
Przed północą nie dzieje się nic jakby miał nastąpić kataklizm lub cud .
Ale nagle ten schemat się załamuje.
Czuje dreszcz gdy widzę ją jak wyłania za tytoniowej mgły.
Czuje dreszcz gdy na mnie patrzy swoimi oczami z diamentowym blaskiem.
Czuje dreszcz gdy jej słowa przebiją się przez ścianę dźwięku by do mnie dotrzeć.
Czuje dreszcz gdy dotyka mnie tańcząc zemną w rytm niezapomnianych piosenek.
Proszę nie gaśnij bez mnie w tę noc.
Gwiazdo najjaśniejsza.
Odpłyńmy razem w piękny sen.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz