środa, 13 stycznia 2016

"Jak nazwiemy tę grę?"

Jak nazwiemy tę grę w którą gramy co noc?
gdy nasze oczy iskrami pożądania błyszczą
A nasz szczere myśli pod powiekami skrywają się by nie zabić tej chwili.

Jak nazwiemy tę grę w którą gramy co noc?

gdy dotykiem naszych ust rozgrzani dajemy pobudzenie dla naszych zmysłów
 Ale nie dla naszych serc.

Jak nazwiemy tę grę w którą gramy co noc?

gdy nasze ciała tańczą razem w jednym rytmie
 Ale nie nasze dusze.

Jak nazwiemy tę grę w którą gramy co noc?

gdy jesteśmy nadzy ale ubrani w złudzenia.

Mocno ciepło przytuleni tak... ale jednak dalej zimni i samotni wewnątrz siebie.



piątek, 25 września 2015

"Po drodze"

To ja ciągle w drodze  z przystankami w dziwnych relacjach
zakrapianych nektarem  bogów i przyprawianym gwiezdnym pyłem
po wieloletniej burzy sprzecznych uczuć i bez tęczy na horyzoncie.  

Teraz stoję na tej zimnej stacji wśród złamanych dusz
pachnącej wilgocią ich łez i przeszłością  o zapachu skorodowanej stali.

To tu czekam na nowy dzień i nowy pociąg ku przeznaczeniu
gdy moje ciało pragnie snu a dusza chce tańczyć ze śmiercią znów.

Gdy w końcu nadchodzi świt  a z nim ten elektryczny wehikuł z wypisanym przeznaczeniem 
do którego wsiadam i żałując  że nie jedzie o sześć lat wstecz.
a tylko do  nieznanej stacji  zwanej jutrem. 

W poranne mgle ten  elektryczny wehikuł kołysze się lekko na szynach niczym łódź Charona na Styksie. 
a w nim ludzie skazani na piekło szarego dnia.  

Kamienne twarze a w nich złote myśli  purpurowe i różowe  marzenia ukryte jak skarby. 

Nadzieja i strach w jednej sekundzie, w jednej myśli zawarta pozostaje i nic więcej.

wtorek, 7 lipca 2015

"Kamikadze romantycy"

Oto oni zakochani kamikadze romantycy jak poeci piszący wiersze które nie trafiają do wybranych serc.
Bezradni,nie zauważeni,niedocenieni,starający się z całych sił by być jak najbliżej celu,pełni bólu odrzucenia.
Stojący  w deszczu pod oknem którego nikt nie otwiera by posłuchać gdy śpiewają pieśni z głębi serca.
To oni uwiezieni w strefie przyjaźni jak w cieniu ukryci znają smak goryczy i pragnienia miłości które silne jest jak narkotyk.

Dla nich każda noc zimna będzie mimo ze mają żar w sercach.  

sobota, 14 marca 2015

"Niewczas"

Jak dwa  wszechświaty równoległe . 
Jak galaktyki pełne myśli zamiast gwiazd .
Mijamy się  w zimnej przestrzeni  obok siebie 
 w pogoni za szczęściem ,napędzani ambicjami  
Jakby  z tej samej materii, 
Jak dwa identyczne pierwiastki.
Jak dwa magnesy o tych samych biegunach. 
Odpychamy się czasem by potem przyciągać się znów w kolorową noc.

By znów zatrzymać czas.

By znów zatopić się w namiętnej iluzji szczęścia która pęka o poranku. 
By znów wywołać w nas sercowstrząs. 

To my ,obok siebie jak  bratnie dusze porysowane  przez życie. 

Spotykamy się ale zawsze niewczas.

sobota, 9 października 2010

"Za późno już"

Za późno już by ocalić te chwile co czyniły nas szczęśliwymi. 

Za późno już by ocalić te słonecznie dni  pełne blasku naszych serc. 

Za późno już by ocalić te noce gdy razem odpływaliśmy w rozkoszy otchłań.

Jest już za późno by ocalić to co było magią miedzy nami.
Wszystko to ,to już wspomnienia utopione w gniewie.

Lato pełne smutku ,

Jesień chłodna ,

Zima serca zamieniła w lód ,

Nasza wiosna już nie nadejdzie .

A gdzieś tam głęboko w nas sentyment już tylko w agonii pozostał.


Jesień 2009

wtorek, 20 października 2009

"POŻEGNANIA"

Miasto pełne wspomnień które nigdy nie śpi.
Gdzie przeszłość spotyka przyszłość a teraźniejszość przemyka w mgnieniu oka.
Miasto pełne tajemnic i zjawisk.
Gdzie spotkałem radość i smutek na jednej ulicy.
Miasto pełne ludzi których nie zdążysz poznać gdyż pędzą jak opętani.
Miasto gdzie spotkałem i pożegnałem miłość.

Rozkoszy nadchodzi kres i piękny sen zamienia się w koszmar.

Nowa nadzieja rodzi się wraz z miastem oświetlonym blaskiem mglistego poranka.

Wrocław 30.09.2009 r.

piątek, 2 października 2009

"Mystic of The Summer"

Cheap wine ,young girls,hot night.

Soft rock music ,love and magic.

Remember this incantation for moment.

When comes the bad times.


Mystic of the summer ... to spellbind everyone.




Summer of 2008