Ona jest mym sumieniem , sprawcą mego szczęścia.
Powiernikiem mej duszy, sojusznikiem marzeń.
Jedyną świętościom w czasach których płacz dziecka zagłusza melodia karabinu.
Gdy symfonia zagłady gra nam do snu.
Świat płonie a my wraz z nim.
sobota, 15 listopada 2008
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz