Tak na chwile w twojich ramionach znajde ukojenie.
Tak na chwile zatracę się w tobie jak w oceanie zmysłów.
Tak na chwile jak najlepszy przyjaciel wyznam swoje tajemnice.
Tak na chwile utulę cię do snu kołysanką czułych słów.
Nim odejdę w blasku poranka bez żalu z uśmiechem na twarzy.
Z twoim ostatnim pocałunkiem na ustach ,odurzony w jego magią.
Sierpień 2002.
poniedziałek, 24 listopada 2008
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz