Razem wśród drzew otuleni płachtą mroku.
Czieszymy się swą obecnością.
Złoty napój dla młodych bogów znów nas połączy.
Na te kilka chwil które będą trwać wiecznie
Gdzies tam w naszej pamięci.
Letni deszcz szumem swym zagłusza ościenny świat.
Tylko ty i ja razem na tej naszej wyspie kruchych marzeń.
sobota, 15 listopada 2008
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz